ValetPRO Yellow Poly Clay – test produktu i opis działania

Korzystając z okazji jaką zafundowała nam wiosenna pogoda przeprowadziliśmy test nowego produktu w naszej ofercie czyli glinki do oczyszczania lakieru ValetPRO Yellow Poly Clay. Poniższy tekst oprócz recenzji produkty przybliży wam również jaka jest jej zasada działania i jak z niej prawidłowo korzystać.

Na początek kilka słów o tym czym jest glinka i jaka jest jej zasada działania.  Powierzchnia lakieru samochodowego nie jest tak idealnie gładka jakby się wydawało. Lakier ma w swojej strukturze liczne pory w które wnikają liczne zabrudzenia takie jak osady drogowe, pyłki i soki drzew czy też zwykły brud kurz. Przez to lakier robi się chropowaty w dotyku, bardziej przyciąga kurz i szybciej się brudzi. Zadaniem glinki jest oczyszczenie lakieru i przywrócenie mu idealnej gładkości jak w momencie wyjechania z lakierni. Tak jest z lakierni, nie można tu użyć słów „idealny jak z salonu” gdyż proces wnikania brudu w pory powierzchni zaczyna się już od momentu postoju auta na fabrycznym parkingu i w czasie transportu do dealera u którego samochód kupujemy.

W tym momencie może się  pojawić się całkiem słuszne pytanie: jakie korzyści daje nam zastosowanie glinki? Produkt ten jest swojego rodzaju podstawą jakichkolwiek działań detailingowych związanych z powłoką lakierniczą. Dobrze przygotowaną i gładką powierzchnię łatwiej się poleruje, brud nie wnika w strukturę padów gąbkowych co może być przyczyną powstawania hologramów, usyskujemy lepsze efekty wizualne w fazie końcowej korekty. Gdy nie jesteśmy nastawieni na polerowanie mechaniczne a jedynie na zabezpieczenie lakieru glinka pomaga nam uzyskać lepsze przygotowanie powierzchni dla warstwy wosku. Osobnym faktem pozostaje to, że im bardziej gładki mam lakier tym mniejsza jego podatność na łapanie i utrzymywanie się brud rogowego i kurzu.

W teście wzięła udział osoba która pierwszy raz miała kontakt z produktem . Na początek kilka informacji jak korzystać z glinki.  Auto należy przygotować czyli dokładnie umyć zważając na to aby dokładnie wypłukać wszelkiego rodzaju drobiny piasku i kurzu które przy ew. wniknięciu w strukturę produktu mogłoby doprowadzić do porysowania lakieru. Do pracy potrzebny będzie nam poślizg czyli tzw. lubrykant, który pozwoli glince „ślizgać się” po lakierze w procesie oczyszczania. Ze względu na właściwości chemiczne glinki potrzebują różnych lubrykantów od dedykowanych produktów, przez wodę z odrobiną szamponu samochodowego aż po zwykłą wodę. Testowany przez nas produkt doskonale sobie radził z samą wodą co oczywiście nie wyklucza stosowania innych lubrykantów.

Pierwszą rzeczą po wyjęciu z opakowania do dokładne wygniecenie w rękach w celu uzyskania maksymalnej plastyczności. Z glinki formujemy krążek o średnicy kilku centymetrów.

Przygotowaną powierzchnię dokładnie spryskujemy lubrykantem. W naszym przypadku była to zwykła woda. Następnie przesuwamy glinką ruchami wzdłużnymi po powierzchni stosując umiarkowany nacisk i pilnujący aby produkt nie poruszał się po suchym lakierze co mogło by być przyczyną powstania tzw. hologramów na lakierze czyli delikatnych zarysowań widocznych pod światło. Oczyszczamy lakier dokładnie, kawałek po kawałku starając się nie pominąć żadnego fragmentu powierzchni.


Jak poznać, że możemy przejść na kolejny panel? Oczyszczony lakier staje się gładki i glinka przestaje  stawiać charakterystyczny delikatny opór podczas przesuwania jej po powierzchni lakieru.

O czym należy pamiętać? Otóż bardzo ważną sprawą jest to aby co jakiś czas sprawdzić jak wygląda powierzchnia glinki. Jeśli jest brudna to dokładnie zagniatamy brud do środka i od nowa formujemy krążek do pracy. Uważajmy również aby produkt nie upadł nam na ziemię gdyż ubrudzenie glinki piaskiem lub podobnym zabrudzeniem praktycznie dyskwalifikuje produkt do dalszego użycia. Na poniższym zdjęciu widać zabrudzenia które zostały zebrane z lakieru i wniknęły w strukturę. I stało się tak pomimo tego, użyte do testu auto jest praktycznie nowe i zupełnie niedawno wyjechało z salonu.

Z pomocą glinki możemy również oczyścić szyby w naszym aucie, co ułatwi odprowadzanie wody i usprawni pracę wycieraczek. Po zakończonej pracy spłukujemy auto i wycieramy do sucha, po czym możemy przystąpić do kolejnych etapów jak korekta lakieru czy też woskowanie.

Na koniec kilka słów o samym produkcie. Glinka ValetPRO jest dość miękka, łatwo osiąga plastyczność niezbędną do pracy. Jej agresywność określiłbym jako średnią. Jest na tyle miękka żeby nie uszkodzić lakieru poprzez powstanie hologramów i jednocześnie całkiem dobrze radzi się zabrudzeniami typu osady czy smoła. Nie jest to typowy „agressive”, do zastosowań przed korektą mechaniczną ale z powodzeniem może być w takim celu stosowany. Idealna dla osób które chcą przygotować auto do woskowania a nie mają jeszcze dużego doświadczenia w pracy z podobnymi produktami, bardzo dobrze radzi są z wodą jako poślizgiem. W teście wzięła udział osoba która nigdy nie miała styczności z tego typu produktem i doskonała poradziła sobie z zadaniem stosując się do kilku udzielonych wskazówek zawartych w tekście powyżej.

Za pomocą w realizacji dziękujemy redaktorowi TVN Turbo.

Bookmark the permalink.

3 Comments

  1. Jak zwykle kompetentnie opisany i przeprowadzony test . Skąd wytrzasneliście redaktora TVN Turbo 😀

  2. Pingback: Zabezpieczenie auta na zimę. - KANAR CUSTOMS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *