Zaczynamy przygodę czyli zestaw na początek part 2.

W części pierwszej poruszaliśmy temat podstawowego zestawu kosmetyków i akcesorii do pielęgnacji auta na zewnątrz. W tej części zajmiemy się wnętrzem pojazdu.

Ktoś powie nic prostszego, wystarczy odkurzyć, nałożyć coś na plastiki i po sprawie. W rzeczywistości jest to proces dużo bardziej złożony. Co nam będzie potrzebne? Poniżej krótki spis rzeczy podstawowych:

– odkurzacz z końcówkami ułatwiającymi pracę w szczelinach,
– zestaw ścierek z mikrofibry,
– środek czyszczący do elementów plastikowych i winylowych,
– miękka szczoteczka,
– kosmetyki do konserwacji i aplikator do ich nakładania,
– dobry płyn do czyszczenia szyb.

Od czego zaczynamy? Najważniejsza sprawa to usunąć wszystkie zbędne rzeczy z auta łącznie z dywanikami i porządnie odkurzyć całe wnętrze, jeśli mamy końcówkę z miękką szczotką przyda się nam do odkurzenia podsufitki i kokpitu.

Po dokładnym odkurzeniu najlepiej zająć się elementami z plastiku i vinylu. Tu z pomocą przyjdzie nam środek czyszczący typu APC (all pourpose cleaner). Jest to koncentrat którego siła działania  zmienia się w zależności od stopnia rozcieńczenia produktu. Rozrobiony według zaleceń producenta APC nanosimy na element za pomocą opryskiwacza, po czym wzruszamy brud za pomocą miękkiej szczotki a następnie ścieramy brud za pomocą wilgotnej ścierki z mikrofibry. Jeśli uważamy, że wnętrze jest w miarę czyste i nadaję się tylko do lekkiego odświeżenia wystarczy przetarcie elementu fibrą zwilżoną za pomocą środka czyszczącego. Po dokładnym oczyszczeniu zabezpieczamy dany element. Z pomocą przyjdą nam tu kosmetyki do odżywiania i konserwacji plastików, które odżywiają, zabezpieczają przed wyblaknięciem pod wpływem promieni UV i zapobiegają osiadaniu kurzu. Wybór jest przeogromny jednak z własnego doświadczenia nie polecam produktów marketowych które są ciężkie w aplikacji i mało wydajne. Dobry produkt powinien się łatwo nakładać, nie pozostawiać po sobie smug i dawać matowe lub satynowe wykończenie i oczywiście być ekonomiczny w użyciu. Butelka 500 ml dobrej jakości produktu spokojnie powinna wystarczyć na cały sezon, przyjmując, że oczyszczamy i zabezpieczamy wnętrze przynajmniej raz na miesiąc. Nakładamy cienką warstwę produktu, do aplikacji zalecam aplikatory gąbkowe obszyte mikrofibrą. Są bezpieczne dla wszystkich powierzchni i pozwalają na równomierne i oszczędne rozłożenie produktu.

Kolejnym krokiem może być wyczyszczenie tapicerki materiałowej. Jeśli mamy odkurzacz piorący zapraszam do lektury wcześniejszego artykułu na temat prania tapicerki materiałowej.
Jeśli nie mamy takiego urządzenia a nasz odkurzacz może zasysać wodę, możemy się posłużyć następującą techniką:

– natryskujemy środek czyszczący typu APC lud dedykowany do czyszczenia tapicerki za pomocą opryskiwacza,
– wzruszamy brud za pomocą miękkiej szczotki,
– odczekujemy chwilę aby chemia mogła zadziałać,
– odsysamy brud odkurzaczem.

W przypadku gdy nasz odkurzacz pracuje tylko w trybie suchym pozostaje przecieranie elementów tapicerki za pomocą mikrofibry zwilżonej w środku czyszczącym. Taką technikę stosuje się również na podsufitce i materiałowych boczkach. Przestrzegam przed nadmiernym przemoczeniem tych elementów żeby nie doszło do sytuacji w której trzymający je klej się rozpuści i materiał zacznie odchodzić od podłoża. Absolutnie nie polecam również prania podsufitki za pomocą odkurzacza piorącego. Wiąże się to z bardzo dużym ryzykiem jej odklejenia!!!

Na samym końcu czyścimy szyby. Przyda nam się dobry płyn i dobra  mikrofibra o gładkiej strukturze do wytarcia i usunięcia smug. Ewentualnie możemy posłużyć się ręcznikami papierowymi.

Po wszystkich zabiegach pozostaje nam cieszyć się czystym i pachnącym świeżością wnętrzem naszego pojazdu.
W kolejnym artykule zajmiemy się czyszczeniem i konserwacją tapicerek skórzanych.

Bookmark the permalink.

One Comment

  1. Profesjonalny opis. Instrukcja I klasa.
    Do wycierania szyb polecałbym jednak opisaną mikrofibrę. Nawet bezpyłowy ręcznik katrin zostawia trochę pyłu. Chyba, że są takie bezpyłowe, naprawdę niepylące. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *